Certyfikacja AWS - AWS Certified Advanced Networking Specialty

Cześć,

Chciałem się podzielić moimi wrażeniami z nauki do egzaminu i samego egzaminu AWS Advanced Networking Specialty.

  1. Z czego się uczyłeś(aś)? Jakie materiały, kursy, linki, książki?

Naukę zacząłem od kursu AWS Advanced Networking Specialty na platformie Linux Academy (https://linuxacademy.com/course/aws-advanced-networking-specialty/). Po skończonym kursie czułem pewien niedosyt wiedzy i lekkie niezadowolenie, ze względu na sposób w jaki instruktor przekazywał wiedzę (filmiki głównie polegają na czytaniu tego co jest w ich „interactive diagram” do kursu). Z tego względu postanowiłem skorzystać z platformy aCloudGuru (https://acloud.guru/learn/aws-certified-advanced-networking-specialty), gdzie uczyłem się do Associate Architecta i Developera. Kurs z aCloudGuru utrwalił mi wiedzę zdobytą na LinuxAcademy oraz uzupełnił kilka braków, jak również dał inne spojrzenie na niektóre usługi. Przyzwyczaiłem się do sposobu prezentowania i tłumaczenia przez Ryana z ACG, lepiej do mnie dociera. Kurs z ACG przerobiłem w mniej niż tydzień czasu, więc spokojnie zmieściłem się w tygodniowym okresie próbnym. Kolejnym etapem był oficjalny kurs AWS, Exam Readiness: AWS Certified Advanced Networking - Specialty (Digital) (https://www.aws.training/Details/Curriculum?id=21330). Trafiłem na niego zupełnie przypadkowo, ale okazał się bardzo bogatym i interesującym źródłem wiedzy z najlepszym instruktorem. Także każdy z tych trzech kursów wniósł coś nowego do mojej wiedzy i wydaje mi się, że bazując tylko na jednej platformie poległbym na egzaminie. Oprócz oglądania kursów, robiłem notatki z tych kursów, duuuużo notatek. Krótkie streszczenie z „interactive diagram”, wypunktowane kluczowe fakty i wyjaśnione pojęcia. Wszystko to zawsze leżało na moim biurku i zawsze mogłem na szybko rzucić okiem i utrwalić sobie kilka faktów. Całość dopełniały „Flash Cards”, które mi towarzyszyły w każdej podróży tramwajem przez miasto. Oczywiście nie obyło się bez labowania podczas wkuwania teorii.

  1. Czy używałeś pytań testowych / fake exams?

Tak, ale tylko tych zawartych w kursie na danej platformie. W praktyce wyglądało to tak, że 3 razy zrobiłem practice exam na Linux Academy. Pierwszy raz zaraz po skończeniu kurs na Linux Academy, oczywiście był fail na poziomie 62% ale nie chodziło o to by zdać tylko stworzyć punkt odniesienia. Także po pierwszym egzaminie testowym, zrobiłem powtórkę i więcej notatek i powtórzyłem testowy egzamin – wyszło ok. Później był materiał z ACG i ich testowy egzamin. Następnie materiał z AWS Readiness i ich testowy egzamin. Plus tego ostatniego był taki, że każde pytanie było tłumaczone i analizowane przez instruktora. Na koniec ponownie zrobiłem egzamin z Linux Academy, niestety dużo pytań na tym testowym egzaminie się powtarza. Od wszystkich brain dumpów z egzaminu trzymałem się z daleka, nie lubię oszukiwać samego siebie

  1. Jak długo Ci to zajęło i jaką miałeś wiedzę w temacie przed rozpoczęciem nauki?

Myślę, że jakieś 1,5 miesiąca zajęła mi nauka do egzaminu. W miarę luźno podchodziłem do nauki bo nie chciałem się zamęczać, ale w miarę jak zbliżałem się do dnia egzaminu to byłem zmuszony bardziej intensywnie przyswajać wiedzę.

Przed rozpoczęciem nauki miałem już solidną wiedzę sieciową zdobytą doświadczeniem i nauką. Także liczenie podsieci, model ISO/OSI, routing i inne podstawy sieciowe nie były dla mnie żadną nowością. Posiadałem także podstawową wiedzę z AWS z poziomu Associate Architecta i Developera. Z całą resztą jak specyfikacja sieci w AWS musiałem sobie poradzić.

  1. Czy było coś, co Cię zaskoczyło na egzaminie?

Jako, że już zdawałem inne egzaminy AWS to spodziewałem się długich i opisowych pytań. Byłbym zaskoczony pytaniem zawartym w jednym, krótkim zdaniu :slight_smile: Oczywiście po pierwszych 10 pytaniach byłem pewien, że nie dam rady.

  1. Jakieś inne rady?

Zawsze stosuję zasadę „pierwszej myśli” na egzaminie i nie cofam się do poprzednich pytań ani nie oznaczam żadnych do przeglądu. Wprowadza to tylko niepewność i wytrąca mnie z równowagi podczas egzaminu.

Co dalej? Myślałem o Security albo Architect Professional

Pozdrawiam!

1lajk

Gratulacje :slight_smile: :orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart: chyba jest już 20 znaków :wink:

Krzysiek mega wpis. Dziękuję w imieniu wszystkich, którzy z niego skorzystają :smiley:

Ja też tak robię tylko od jakiś ostatnich 3 egzaminów robię to na samym początku przed jakąkolwiek nauką. Tak, aby mieć pojęcie ile mi brakuje do zdania egzaminu. Oczywiście to zawsze jest fail, ale też potem daje więcej satysfakcji bo wiesz jak daleko zaszedłeś :slight_smile:

1lajk